wtorek, 10 stycznia 2017

postanowienia noworoczne



Z grupą znajomych planowaliśmy sylwestra w gminnej remizie. Lecz dwie pary zrezygnowały i my też nie poszliśmy na ten bal. Na początku trochę żałowałam, że tak szybko wycofaliśmy się z ciekawej imprezy. Natomiast zastanawialiśmy się ze znajomymi gdzie w tym przypadku przywitać Nowy Rok. My mamy dwoje małych dzieci Marcinka cztery lata i Małgosię pięć lat. Żadna para nie zaproponowała gościny w swoich domach. Dlatego wymyśliliśmy, że przyjdą do nas. Wspólnymi siłami  upieczemy pizze. Przed sylwestrem pojechałam z dziećmi na zakupy. Kupiłam potrzebne produkty do pizzy i szampan. Marcinek z Małgosią pokierowali mnie na alejkę ze słodyczami. Domyślałam się czego szukają. Były to zwierzaki wieloziarniste produkcji Dr. Gerarda. Ja dodatkowo włożyłam do koszyka zwierzaki maślane i Witam Ciastka na dzień dobry od tego samego producenta. Bardzo polubiłam słodycze z tej firmy i często je kupuję. Nie lubię piec ciast dlatego korzystam z tych smakołyków. W Sylwestra goście w postaci dwóch małżeństw przyjechali  do nas.  Na kolacje mąż wyrobił ciasto na pizze i włożył do specjalnych  foremek. Razem z koleżankami układaliśmy kiełbasę, oliwki, ser i inne smakołyki na ciasto.  Upiekliśmy cztery pizze, a jedna była delikatna specjalnie dla dzieci. Wszystkim bardzo  zapiekanka smakowała. Maluchy nie doczekały się fajerwerków, bo sen ich zmorzył. Natomiast dorośli pili kawę i częstowali się ciastkami. Gdy zbliżała się północ rozlaliśmy szampana do lampek i toastem przywitaliśmy nadchodzący 2017 rok. Każdy z nas miał pięć minut na postanowienia noworoczne. Ja zdecydowałam się rzucić palenie papierosów. Już od paru miesięcy walczę z moim nałogiem. Czasem nie palę przez parę dni. Najgorzej jest na imprezach, gdzie znajdzie się ktoś z kuszącym papieroskiem. Inni też robili sobie różne postanowienia, ale nie pytałam jakie.         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz