środa, 11 stycznia 2017

Spotkanie cz.2

Po uiszczeniu zapłaty za zrobione zakupy pani Krystyna udała się na parking sklepowy gdzie miała zaparkowany samochód. W czasie tej drogi myślała ileż to już lat nie widziała swojej koleżanki, którą to spotkała w sklepie. Zapewne czas jaki to spędzą przy kawie i ciachach od producenta Dr Gerarda  minie im na wspomnieniach i opowiadaniu co też się działo po ich ostatnim spotkaniu. Wreszcie odnalazła ona swój samochód, otworzyła bagażnik i zaczęła pakować do niego zakupy. Po przepakowaniu rzeczy odstawiła kosz na swoje miejsce i ruszyła do domu. Po powrocie do domu zakupy pomógł jej przenieść pan Witold, a ona mu powiedziała, że w sobotę spodziewają się gościa, będzie to jej dawno niewidziana koleżanka. Pan Witold wypakowując rzeczy w kuchni uśmiechnął się do żony mówiąc przy tym teraz wiem dlaczego wśród rzeczy kupionych znalazły się te rarytasy od Dr Gerarda takie jak witam ciastko oraz pryncytorcik, a pani Krystyna dodała dla gościa to co najlepsze tylko wszystkiego nie zjedz. Wreszcie nadeszła sobota i o umówionej godzinie zabrzęczał dzwonek do drzwi. Pani Krystyna je otworzyła, tak to była jej koleżanka. Gospodyni zaprosiła ją do pokoju i podała kawę oraz ciacha od Dr Gerarda. Koleżanka pani Krystyny zasiadając do stołu powiedziała o ciastka Dr Gerarda i ja też przyniosłam coś do kawy od tego producenta. Rozmowa mijała im w bardzo dobrej atmosferze jak przystało na stare przyjaciółki i obie panie umówiły się jeszcze na spotkanie ale tym razem u koleżanki pani Krystyny.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz