Zimowe szaleństwo mojego labradora.
Frodo wprost szaleje
na śniegu. Trzaskający mróz zupełnie mu nie przeszkadza. Turla się po
zmarzniętej ziemi pokrytej białym puchem. Szusuje slalomem jak wytrawny narciarz. Jest nie do opanowania
w swojej szalonej gonitwie. Wyciąga spod śniegu jakieś zasypane skarby. Tylko
uszy mu wystają. Te niespodzianki to z reguły są stare wyrzucone bułki. Widocznie mrożonki też
lubi, hihihi. W gonitwie za frizbi jest
nie do pobicia. My jesteśmy już zmęczeni rzucaniem zabawki i panującym zimnem,
a on chce dalej aportować lecący dysk. Trzeba
przyznać, że sił mu nie brakuje. Przeciwnie - jest w swoim żywiole. Łobuz ma świetną
kondycję. My po takich zimowych eskapadach z reguły jesteśmy wykończeni. Regenerujemy siły najczęściej sięgając po kubek gorącej kawy i smaczne pryncypałki z
firmy Dr Gerard. To wyjątkowe połączenie
smaku czekolady, nadzienia i chrupiącego wafelka - daje niesamowity
smak. Bardzo przypadły nam do gustu niedawno odkryte na stronie deseroteki Dr
Gerarda bomby mafijne. Znajdujący się w
składzie rum pozwala nam się nieco rozgrzać w zimowe popołudnie i wieczory.
Zachęcam do spróbowania. Oczywiście jest tam mnóstwo przeróżnych przepisów na
różne okazje i każdy znajdzie coś interesującego dla siebie. Warto zerknąć i
coś wypróbować, polecam. Niejednokrotnie przygotowany deser z ciasteczek z firmy
Dr Gerard zaskakiwał mnie swoją prostotą wykonania i fantastycznym smakiem. Nie
bez znaczenia jest także jakość i cena produktów. Wszystko jest z najwyższej
półki, a przy tym w dobrej cenie. Czas, który musimy przeznaczyć na przygotowanie
danego deseru jest niewielki, za to przyjemność
skosztowania tych wszystkich frykasów – ogromna, hihihi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz