środa, 13 czerwca 2018

deser lodowy


 W sobotę poszłam do znajomej krawcowej z materiałem na sukienkę. W lipcu będę miała wesele siostry Kasi.  Przyjaciółka w domu otworzyła zakład  krawiecki. Na początku przychodziło bardzo mało klientów. Z tego powodu myślała o zmianie pracy. Po jakimś czasie ludzie ją częściej zaczęli odwiedzać. Może poszło pocztą pantoflową, że dobrze szyje. Ja już kilka razy korzystałam z jej usług i jestem bardzo zadowolona.  Po przymiarce niebieskiej sukienki zaprosiła mnie na kawę. Na talerzyku przyniosła  ciastka Jungle czekoladowe produkcji Dr. Gerarda. Na drugim talerzu przyniosła Semifredo własnej roboty. Przypomina lody, ale to deser lodowy. Składa się z śmietany, jajek i dużej ilości różnych owoców. Semifredo wymyślili Włosi. Jego nazwa oznacza, że jest  w połowie zamrożona.  Lody robione w domu od czasu do czasu wyjmuje się z zamrażarki i miesza. Deser lodowy Semifredo nie miesza się podczas zamrażania. Ten delikatny lodowy deser był z truskawkami. Postanowiłam w domu zrobić niespodziankę moim domownikom i zrobić podobny przysmak. Koleżanka bardzo lubi nowości i sama tworzy własne przepisy.  Po godzinnych ploteczkach pożegnałam ją i pojechałam do sklepu po zakupy. Zaopatrzyłam się w potrzebne produkty do deseru lodowego, oraz parę ciasteczek Dr. Gerarda i wróciłam do domu. Mąż już się niecierpliwił moją długą nieobecnością. Dwójka pociech wybiegła z pokoju z zapytaniem co nam kupiłaś. Poczęstowałam ich kupionymi przed chwilą ciasteczkami i obiecałam  na niedzielę zrobić coś słodkiego.         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz