czwartek, 10 października 2019

Porządki domowe


Porządki domowe

 

Tak się złożyło, że Ala wykorzystując wolną sobotę, jako dzień wolny od pracy zabrała się za porządki domowe. Nie było mi to na rękę, ponieważ miałem inne plany. Podczas śniadania, Ala sprytnie wprowadziła temat sprzątania. Patrząc mi słodko w oczy, tak jak to potrafią te nasze kobiety, a przy tej okazji nakładając na talerz kilka ciastek w kształcie zwierzęcych łapek cookie pas od dr Gerarda. Ala jak zwykle zabrała się za mycie okien ta praca w ogólnym sprzątaniu jak sama mówiła sprawia jej przyjemność. Na początek zabrałem się za trzepanie dywanów. Wojtka, którego spotkałem po drodze, kiedy mnie zobaczył idącego z dywanem, śmiał się do rozpuchł, a to, dlatego, że umówiliśmy się na ryby, a tu nici z tego wyszły. Cóż mogłem mu powiedzieć, spuściłem głowę i pomaszerowałem w stronę trzepaka, czynić swoją powinność. Sprzątanie to szło nam dosyć sprawnie w małych przerwach podjadałem słodycze od dr Gerarda. Ala też nie traciła ducha, szła do przodu. Późnym popołudniem nasza praca dobiegła końca. Odkurzanie, którym zająłem się osobiście należało do podsumowania naszej pracy. Ala, chociaż zmęczona zajęła się przygotowaniem kolacji. Pyszne ciasto ze strony http://drgerard.eu/przepisy, smakowało mi najbardziej, a był to przekładaniec serowy z oliwkami. Miło było teraz popatrzeć na wysprzątane mieszkanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz