wtorek, 10 stycznia 2017

Bajkowa fabryka słodyczy

– Jak produkuje się draże w czekoladzie? –  dopytuje się mała Zuza, chrupiąc pyszne mini ciasteczka Dr Gerarda. Starsza siostra cioteczna – Ola nie ma w prawdzie pojęcia o produkcji draży ale jej bujna wyobraźnia szybuje do niemalże bajkowej fabryki słodyczy. Przed zasłuchaną dziewczynką roztacza piękną wizję o lejącej się bezustannie czekoladzie, którą skrzydlate wróżki z niebywałą starannością ważą w potężnych, żaroodpornych pojemnikach. Gdy czekolada ma już odpowiednią konsystencję, jest aksamitna i jednolitej brązowej barwy pracowite wróżki oblewają małe ciasteczka z pieczołowitością wypiekane przez inne bajkowe stwory. A kruche ciasteczka są wytwarzane w tak wielkich ilościach po to by żadnemu dziecku nigdy nie zabrakło upragnionych słodyczy. Zuza z wielkim przejęciem wysłuchała opowieści po czym zapytała:
– Czy Witam ciastka na dzień dobry również produkują wróżki?
– Z pewnością tak! – po krótkim namyśle odpowiedziała Ola.
– A gdzie jest taka bajkowa fabryka? – z ekscytacją ciągnęła temat dziewczynka.
– W krainie wróżek, krainie niewidzialnej ludzkim okiem – padła odpowiedź.
–To skąd o niej wiesz? – przekornie roześmiała się Zuza.
– Tę krainę można zobaczyć jedynie oczami wyobraźni –  z wielką powagą odpowiedziała Ola.
– Szkoda, że tylko w wyobraźni, bo chciałabym kiedyś pojechać na wycieczkę do takiej fabryki – nagle posmutniała mała dziewczynka.
– Za to całkiem realne, że będziesz kiedyś mogła, Zuziu pojechać do prawdziwej fabryki wyrobów cukierniczych na przykład  Dr Gerarda, za którego słodyczami tak przepadasz – tymi słowami Ola dodała małej trochę otuchy, całując ją w czółko jakby na potwierdzenie prawdziwości swojej wypowiedzi – a teraz biegnij słodziaku do łazienki, umyć zęby. Wróżki też tak z pewnością robią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz