poniedziałek, 13 lutego 2017

Nowa praca

Pan Witold pracował w tym zakładzie pracy już od dawna, a teraz zakład pracy został zlikwidowany, nierentowny jak to się mówi. Jako, że był w wieku pod pięćdziesiątkę to się martwił czy też znajdzie nową pracę. Swoje pierwsze kroki po rozwiązaniu umowy o pracę z nim skierował do Urzędu Pośrednictwa Pracy, tu się zarejestrował jako osoba poszukująca pracy. Czas mijał, a on nie mógł znaleźć pracy, nawet poprosił swoich znajomych aby w miarę możliwości pytali się o jakieś miejsce pracy dla niego. W czasie tych poszukiwań nie zapominał on o swoich słodkościach od ulubionego producenta łakoci jakim jest producent Dr Gerard takich jak witam ciastko na dzień dobry oraz pryncytorcik miały one mu pomóc w samopoczuciu.  Po jakimś czasie gdy już po raz kolejny odwiedzał Urząd Pośrednictwa Pracy pani, która zajmowała się nim zaproponowała mu kurs przebranżowienia, który to jest właśnie organizowany. Pan Witold wyraził zgodę, i w taki to właśnie sposób stał się znowu uczniem. Kurs ten trwał przez cztery miesiące i był podzielony na dwa etapy. Pierwszy etap to była wiedza teoretyczna, a druga to praktyczna. W czasie trwania kursu dowiedział on się wiele nowych rzeczy na temat nowego stanowiska pracy, a końcowy egzamin zdał na ocenę celującą i już po miesiącu pracował w nowym zawodzie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz