środa, 8 lutego 2017

Ostatnie dni ferij zimowych


Ostatnie dni ferii zimowych

 

 

Ola od kilku dni jakaś podrażniona niemogąca znaleźć właściwego miejsca podjadając ciasteczka z kolorowej miseczki i zachęcając Olkę, aby spróbowała, witam ciastka na dzień dobry mafijne hosso zwierzaki maślane z firmy Dr Gerard, Ola oznajmiła mi, wprost, że nuda niema, co robić a to ostatnie dni ferii niedługo trzeba wracać do szkoły, spróbowałem w jakiś sposób pomóc mojej kochanej córeczce. Porozmawiałem z żoną, kiedy wróciła z pracy przedstawiłem jak wygląda sytuacja. Więc na drugi dzień wybraliśmy się do wujka i cioci, którzy mieszkają poza miastem, przyjęli nas serdecznie ciocia zrobiła pyszny rosół z domowej kury palce lizać a do tego deser z deser teki Dr Gerard. Po obiadku rozsiedliśmy się wygodnie, aby porozmawiać, tym razem Olka wyślizgnęła się dyskretnie, aby nie przeszkadzać, do swoich koleżanek, które mieszkają w pobliżu. W rozmowie z ciocią i wujkiem nawiązałem do Oli i do jej zachowania, że ona w tym mieście nie potrafi się odnaleźć, tutaj, kiedy przyjedziemy jest całkiem inna uśmiechnięta wesoła pełna radości, Kasia próbowała tłumaczyć okresem dojrzewania, ale rada starszych stwierdziła jednogłośnie, że morze być unas przez całe wakacje, Ola dowiedziawszy się o tej wiadomości podskoczyła w górę i szybko pobiegła ich uściskać pełna zadowolenia, że będzie mogła spędzać tutaj wakacje

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz