Witam.
Wczoraj byłam na lodowisku. Świetna zabawa, chociaż siniaków trochę sobie nabiłam.
Wracając do domu, zrobiłam zakupy. Mąż poprosił mnie o kruche ciastka ,,Dr
Gerarda”. W sklepie dostałam tylko Pryncytorcik. Ale warto było go kupić. Wieczorem
postanowiłam upiec jakieś ciasto. Wybrałam szybki smakołyk. Potrzebowałam: 1
jajko,1 szklanka mleka,1 szklanka cukru,2 szklanki mąki,4 łyżki oleju,1
łyżeczka sody, pół łyżeczki proszku do pieczenia,2 łyżki kakao. Mieszamy,
pieczemy i wystarczy posypać upieczone ciasto cukrem pudrem i jest gotowe. A
kto chce, tak jak ja robię jeszcze krem: 400 ml kremówki, krem śmietanowy do
tortów, polewa czekoladowa. A robię to tak: do miski wbijam jajko i wsypuję
cukier , miksuję do uzyskania gładkiej masy. Dodaję pozostałe składniki oprócz
kakao. Gdy masa będzie już dobrze połączona połowę przelewam do drugiej miski i
łączę ją z kakao. Blaszkę smaruję masłem i posypuję mąką wlewam na przemian raz
jasną raz ciemną masę. Piekę 40 min. Można podać ciasto posypane cukrem pudrem,
ja zrobiłam krem śmietanowy:400 ml kremówki ubiłam, dodałam masę śmietanową. Z
ciasta odkroiłam wierzch krusząc go ,na ciasto nałożyłam masę i pokruszone
ciasto. Polałam polewą. Kiedy skończyły się ciastka ,,Dr Gerarda”, rodzina już
krążyła koło mojego ciacha. Starałam się go ukryć, by kolejnego dnia im
smakowało lepiej. Miałam jeszcze paczkę Zwierzaków Maślanych, więc zaproponowałam
zamiast ciacha. Lubią te ciastka, i dlatego poszli na ten układ. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz