piątek, 10 lutego 2017
Zabawy na śniegu.
I ponownie witam słodyczami Witam Ciastka na dzień dobry i zwierzaki maślane z firmy dr. gerard.Pewnego słonecznego ale niestety mrożnego dnia razem z moimi dziećmi, znajomymi i kolegami wybrałem sie na lodowisko. Było bardzo fajnie, po raz pierwszy jeździłem na łyżwach. Mój kolega ciągle sie przewracał. My sie trzymaliśmy razem, więc jak on sie przewracał, to ja zaraz za nim! To wyglądało bardzo śmiesznie. Lecz potem nauczyliśmy się już jeździć na łyżwach. Byliśmy z siebie zadowoleni, lecz 4 godziny na lodowisku to dla nas wystarczająco.Więc postanowiliśmy trochę otpocząć , na chwilę weszliśmy do przydrożnej kawiarenki zamówiliśmy kawę dla dzieci herbatę do niej mieliśmy zabrane ze sobą słodycze mafijne choco i zwierzaki wielozbożowe z firmy dr.. Gerard.
A teraz postanowiliśmy porzucać sie śnieżkami. Bardzo mi siępodobala ta zabawa, choć parę razy trafiono we mnie. Potem zaczeliśmy walkę na śnieżki drużynowo. Świetnie sie bawiłem, nie tylko dlatego, że moja drużyna wygrała.
Następnie lepiliśmy bałwana była to niesamowita frajda. Starsze z dzici dzielnie pomagały i dostarczyły co raz większe kule i był duży, więc ulepiliśmy mu żonę, by sam nie stał. Później gdy bałwanki się zaprzyjaźnili, ulepiliśmy im dzieci. I tak powstałą rodzinka bałwanów.
Uwielbiam zabawy na śniegu, rózne kuligi i wszystkie zabawy.Była to cudowna zabawa ale w szczególności dla dzieci. I chociaż żeśmy się jeszcze nie roześli to tak bardzo się dopytywali kiedy następny taki wypad.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz