piątek, 23 czerwca 2017

Urodziny

To było w sobotni poranek gdy pan Witold był już po śniadaniu. Właśnie po jego skończeniu rozsiadł on się w swoim ulubionym fotelu i włączył tv aby móc dowiedzieć się co też nowego wydarzyło się w świecie oraz Polsce, poprzez przesłuchanie serwisu informującego o tych wydarzeniach.  W trakcie wsłuchiwania się w wiadomości pan Witold drugą wolną ręką bo w pierwszej trzymał pilota od tv raz po raz sięgał do miseczki, która to stała nieopodal niego na ławie i raz po raz wydobywał z niej ciacha takie jak witam ciastko na dzień dobry oraz prynci torcik od jego zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest producent Dr Gerard. Z dużym zainteresowaniem oglądał także krótkie komentarze do treści filmowej pokazywanej na ekranie telewizora. Tak go zaabsorbowało oglądanie wiadomości, że w pierwszej chwili nie usłyszał brzęku telefonu. Jednak donośny jego głos wyrwał pana Witolda z rozmyślania i skupienia się na oglądaniu tv. Niechętnie przerwał on chrupanie ciach i sięgnął po telefon, który też leżał na ławie. Odebrał połączenie i przyłożył aparat do ucha. W telefonie rozległ się dobrze mu znany głos, to dzwonił brat pana Witolda. Obaj bracia prowadzili ożywioną rozmowę. W trakcie rozmowy dowiedział on się, że jest zaproszony na uroczystość rodzinną, która odbędzie się w najbliższą sobotę, a powodem jej są trzecie urodziny syna brata pana Witolda. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz