Grillowanie na całego
Sobota ma się rozumieć dzień wolny od pracy więc mając, kilku
niespodziewanych gości. Najłatwiej odpalić grilla, i gościna rozpoczęta, pogoda
jak najbardziej odpowiadała rozpoczęciu takiej imprezki. Było to pierwsze
grillowanie w tym roku, więc niektóre rzeczy trzeba było ustawić na swoim
miejscu. Jak skompletowaliśmy wszystkie asortymenty to zauważyłem, że jedno z
krzeseł uległo uszkodzeniu więc trzeba było zastąpić je innym. Jako pierwsza
zastawa na stole pojawiły się, krakersy cebulowe, krakersy kanapki, jungle
czekoladowe z firmy Dr Gerard. W małych odstępach czasu stuł zapełniał się
coraz bardziej, nawet w małym wazoniku pojawiły się pachnące konwalie, ta miła
i pachnąca niespodzianka, była od naszej małej, Ani która zatroszczyła się oto
aby na naszym stole grillowym pachniało wiosną. Kiełbaski powoli dochodziły na
ruszcie grillowym, którym pilnie zajmował się Wojtek, stary grillowniczy
któremu zazwyczaj przypada ta funkcja, trzeba przyznać, że wywiązuje się bez
zastrzeżeń. Chcę państwu powiedzieć, że podczas tej gościnności nie zabrakło
pysznego ciasta, sernik bez pieczenia ze strony Dr Gerarda, wypieki od serca –
przepisy: https: Popołudnie minęło w
miłej atmosferze, Zosia z Wojtkiem odjeżdżając zapraszali na następną sobotę,
bardzo chętnie tylko aby dopisała pogoda
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz