wtorek, 12 czerwca 2018

uroczystości imieninowe córki


Czerwiec to miesiąc z uroczystościami imieninowymi w mojej rodzinie. Począwszy od imieniny córki Bogusi , męża Jana, siostry Danuty i Brata Władysława. Prawie w każdą sobotę imprezujemy. Na szczęście nie bawimy się w wyszukane prezenty. Symbolicznie kwiaty lub dobre wino. Z okazji imienin córki postanowiłam upiec ciasto. W ogródku miałam truskawki i wymyśliłam sernik na zimno. W naszej rodzinie serniki w każdej postaci są ulubionymi ciastami.
składniki;
krakersy Dr. Gerard, ser naturalny mielony w  wiaderku, budyń , 1,1/2 szk. mleka, cukier waniliowy, 4 łyżeczki żelatyny, truskawki, 2 galaretki truskawkowe.
Wykonanie;
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i  ułożyć krakersy.
Budyń ugotować w podanej ilości mleka z cukrem waniliowym, żelatynę rozpuścić w małej ilości gorącej wody Do sera dawać stopniowo wystudzony budyń i miksować. Na koniec wlać żelatynę. Masę przełożyć na ciastka i włożyć do lodówki. Galaretki rozpuścić w mniejszej ilości wody niż jest w przepisie. Truskawki umyć, obrać ze szypułek i ułożyć na serniku. Zalać tężejącą galaretką. Następnego dnia włożyłam  z tortownicą do specjalnego pojemnika na tort i pojechaliśmy z mężem do Bogusi. Po drodze kupiłam  wnukom słodycze mojego ulubionego producenta Dr.Gerarda. Wcześniej umówiliśmy się, że przyjadę przed południe i przypilnuje niesfornych bliźniaków Mateusza i Marcinka. Dzieci ucieszone zaraz do nas przybiegły z pytaniem co mi kupiłaś. Dlatego nigdy nie jeżdżę bez drobnego upominku. Zaraz włożyliśmy ciasto do lodówki. Najpierw córka musiała wyjąć dolną szufladę, żeby zrobić miejsce. Cała lodówka była zajęta przeróżnymi smakołykami.    
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz