Niedzielne popołudnie.
Mamy piękną jesienną pogodę. Aura
zachęca do spacerów. W parkowych alejkach pod nogami toczą się kasztany i
żołędzie. Kiście pięknej jarzębiny z drzew wręcz uśmiechają się do nas.
Przedszkolaki biegają radośnie zbierając kasztany na przesympatyczne ludziki. Wszędzie
pachnie jesienią. Te wszystkie barwy przyrody emanują spokojem, jest pięknie. Budzą się wspomnienia. Te miłe
i zabawne sytuację z naszego przedszkolnego życia. I te dobre wspomnienia z
babcinego domu… Po powrocie ze szkoły czekający na nas dzbanek aromatycznej herbaty z dzikiej róży lub z kwiatów lipy rosnącej w pobliskim parku. Te babcine
wypieki pachnące dynią, cynamonem i goździkami. Mmmm, ale się rozmarzyłam… Zatęskniłam
za czymś takim. Dzieciństwa nie odzyskam, ale herbatę i świetne słodycze jak
najbardziej. Cynamonowe rurki waflowe i czekoladki z firmy Dr Gerard na pewno spełnią moje oczekiwania. Do tego
przeglądałam jeszcze propozycję przepisów na stronie http://drgerard.eu/przepisy
i zobaczcie, co za cudo znalazłam.
Autor Madame Edith
Mus bananowo – orzechowy.
SKŁADNIKI (na 2 porcje)
Masa:
·
2 banany
·
50 g masła orzechowego
·
1/2 łyżeczki cynamonu
·
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
·
szczypta mielonych goździków
·
4 rurki waflowe z kremem orzechowym dr
Gerard
Do dekoracji:
·
1/2 banana
·
2 łyżki bitej śmietany
·
1 łyżeczka drobno posiekanych orzeszków
arachidowych
·
4 rurki waflowe z kremem orzechowym
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA
Banany kroimy
w plasterki. Chowamy do zamrażalnika na minimum 2 godziny,
a najlepiej na całą noc.
Zamrożone
plasterki bananów miksujemy w blenderze z masłem orzechowym,
cynamonem, gałką muszkatołową i goździkami. Na dno każdego
z pucharków wsypujemy pokruszone 2 rurki, które stworzą chrupiącą
bazę.
Na wierzch
wykładamy mus bananowo – orzechowy. Deser dekorujemy: bitą śmietaną, kawałkami
orzechów arachidowych, plasterkami świeżego banana oraz dwiema rurkami
waflowymi z kremem orzechowym.
Podajemy
niezwłocznie.
Proste, a jakie
smaczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz