Wreszcie nadeszła godzina kiedy to kończy się praca i pan
Witold wraz z kolegami udał się do szatni. I tu także jeszcze niektórzy
rozmawiali na temat przyszłego grzybobrania ale pan Witold rozmyślał teraz jak
poinformować córkę o fakcie iż zapisał ją na sobotni wyjazd do lasu. Podjął on
decyzję iż powie jej o tym po posiłku poobiednim i tak udał się w drogę do
domu. W domu po przekroczeniu progu usłyszał jak to już jego żona woła go na
posiłek. A on powiedział, że ma ważną nowinę do zakomunikowania ale powie ją po
obiedzie i tak cała trójka przystąpiła do spożywania posiłku. W trakcie jedzenia pani Krystyna oraz ich córka
dopytywały się o tą zagadkę ale on im tylko odpowiadał wszystkiego dowiecie się
po obiedzie. Po jego zakończeniu jeszcze pani Krystyna zaparzyła kawę, a do
stojącego półmiska na stole dosypała takie rarytasy jak Pryncypałki oraz
ciastka Szkolne oczywiście, że od ich ulubionego producenta tych wyrobów jakim
jest ich wytwórca Dr Gerard. Pan Witold sięgnął po jedno z ciastek i
powiedział, mam ci Olu coś do zakomunikowania i zapewne się ucieszysz po
usłyszeniu tej nowiny. Pan Witold jak to miał w zwyczaju trochę przedłużył czas
z powiedzeniem jej Oli, ale w końcu widząc zniecierpliwienie w oczach swojej
córki, powiedział w sobotę jedziemy na grzyby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz