wtorek, 9 czerwca 2020

Szkoła on-line.

          Cześć, jak to jest, że dopiero początek czerwca a dzieci już zdały podręczniki do szkoły? Co będą robić do 26-ego? Jak będą wyglądały lekcję on-line? Czy główną atrakcją będą ciastka Kremówka Dekorowana Śmietankowo – Morelowa albo inne słodycze „dr Gerard”. Muszę sprawdzić pocztę, może coś przyszło od Pani. Inaczej dzieciaki się zanudzą. Do południa zmuszane są do nauki, do uzupełniania ćwiczeń. Marzą o tym, aby zjeść obiad i wyfrunąć z domu. Akurat to rozumiem, sam za dzieciaka latałem przez cały dzień z kolegami, ale tylko w wakacje. A teraz jeszcze jest rok szkolny. I na rodzicach ciąży obowiązek zadbania, aby dzieci były na bieżąco z lekcjami. Wczoraj, gdy spotkałem się z innymi rodzicami, kilka osób skarżyło się na braki sprzętowe i brak czasu spowodowany pracą. Jeszcze niedobór komputera można rozwiązać, wypożyczając sprzęt ze Szkoły to czasem ciężko albo wręcz niemożliwe jest wyrwanie się wcześniej z pracy. Zabawne były sytuacje, gdy rodzeństwo w trakcie lekcji video, kłóciło się, kto ma zająć miejsce przed monitorem. Na szczęście u mnie występowały inne przeszkody: głośna muzyka dobiegająca z pokoju brata albo brak ulubionych wafelków innym razem pies chciał wziąć udział w lekcji. Tak na marginesie dodam, że Panie dwoiły się i troiły, aby zajęcia nie były nudne. Przesyłały prezentacje, linki do YouTube, fragmenty książek, albo gry logiczne. Najbardziej podobały mi się zadania z WF-u, idźcie na spacer, zatańczcie przy piosence, lub ruletka z ćwiczeniami fizycznymi albo spędzajcie dużo czasu na świeżym powietrzu. Tak wyglądały nasze ostatnie miesiące. Wykorzystaliśmy mnóstwo papieru ksero, tuszu do drukarki i zjedliśmy sporo słodyczy. Teraz musimy przeprowadzać wzmożone treningi, aby wrócić do formy sprzed pandemii.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz