środa, 10 czerwca 2020

Wymiana samochodu cz 5


I tak po zajęciu miejsca w samochodzie przez ich obojga pan Witold jeszcze przed ruszeniem z miejsca nastroił radio na swoją ulubioną stację radiową. Ola chrupiąc swoje ulubione ciastka wafelki Pryncypałki od ich zdaniem najlepszego producenta tych wyrobów jakim jest ich wytwórca Dr Gerard dopytywała się taty czy jutrzejszego dnia będzie mogła razem z nim pojechać na giełdę samochodową na co wyraził on zgodę. Do przejechania nie mieli dalekiej odległości zaledwie parę minut i po takim czasie dotarli na myjnię samochodową. I tu także nie było kolejki, więc pan Witold zaraz wjechał w tunel gdzie miał być myty jego samochód. Najpierw karoseria samochodu została zroszona wodą by następnie przetoczyły się po nim szczotki jak by to miał być walec. I już mógł czystym samochodem z niego wyjechać, teraz podjechał do miejsca gdzie było stanowisko z miejscem do podłączenia wtyczki od odkurzacza. Tą czynność jak wiemy czyli odkurzanie samochodu to deklaracja Oli i szybko zabrała się za tą pracę pozostawiając panu Witoldowi czyszczenie jeszcze pozostałych elementów samochodu. W trakcie tego sprzątania zrobili sobie przerwę na wafelki Pryncypałki oczywiście, że na te od Dr Gerarda. Wreszcie po już dość dłuższej chwili obydwoje zgodnie mogli powiedzieć, że zakończyli swoje pracę i wywiązali się z niej znakomicie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz