poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Masz ochotę na coś smacznego?


Masz ochotę na coś smacznego?

A może by tak pyszny budyń przygotowany od podstaw przez nas samych? Zainspirowany własnymi oczekiwaniami na wyszukane dodatki. Zachęcam do bliższego zapoznania się z fantastycznymi  słodyczami od Dr Gerarda. Wiele z nich możemy wykorzystać do podkreślenia wyjątkowości smaku naszego budyniu. Po za tym kto nie lubi chrupać pysznych wafli Pryncypałek  nagrodzonych wyróżnieniem  w kategorii wafelki w konkursie kupców polskich „Złoty paragon”. Wybór doskonałych słodyczy od Dr Gerarda jest po prostu przeogromny. Na pewno znacie wyborny smak - krakersów Goldfish, czy świeżość Torcika zbożowego.  Szukajcie więc najlepszej słodkiej oferty dla siebie. Ja na stronie  http://drgerard.eu/przepisy znalazłam coś takiego:

Budyń kokosowy z kruchymi ciasteczkami na spodzie.

SKŁADNIKI (na 3 porcje)

·         150 g ciasteczek Maltikeks dr Gerard w >gorzkiej czekoladzie
·         2 szklanki mleka
·         2 łyżki mąki ryżowej
·         1 łyżka skrobi ziemniaczanej
·         1 łyżka skrobi z tapioki
·         2 łyżki cukru lub ksylitolu
·         1 łyżeczka cukru waniliowego
·         szczypta soli
·         5 łyżek wiórek kokosowych

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Do miseczki odłóż 4 garście ciasteczek Maltikeks, a pozostałe zblenduj na drobny piasek.
W szklance mleka wymieszaj mąkę ryżową, skrobię ziemniaczaną i skrobię z tapioki.
Drugą szklankę mleka zagotuj z wiórkami kokosowymi, cukrem (lub ksylitolem), cukrem waniliowym oraz szczyptą soli. Do gotującego się mleka wlej szybko mieszankę mąki z mlekiem, mieszając energicznie przez cały czas. Gotuj na małym ogniu, aż do zgęstnienia masy. Staraj się by nie powstały grudki.
Budyń odstaw do przestygnięcia. Jeśli powstały jakieś grudki to możesz go zmiksować po przestudzeniu.
Zmiksowane ciasteczka przełóż po równo do szklaneczek lub miseczek - odłóż 1 łyżkę do ozdoby. Na pokruszone ciasteczka połóż po garści całych ciasteczek (wcześniej odłożonych), a na nie wylej budyń.
Całość oprósz pokruszonymi ciasteczkami.
Warto jeszcze na to dorzucić garść malin, czy borówek.
Prawda, że brzmi banalnie prosto, a zarazem kusząco?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz