Wakacyjne podróże.
Wakacje w pełni. Za
nami już miesiąc przyjemnego wolnego od zajęć szkolnych. Czas nie
ubłagalnie płynie. Pogoda w lipcu w kratkę na zmianę słońce z
deszczem. Tegoroczny urlop spędzaliśmy w Karkonoszach. A dokładnie
noclegi mieliśmy w Cieplicach. Pierwszy dzień po przyjeździe
zapoznawaliśmy się z miastem i otoczeniem wokół. Okazało się,
żew jest tam piękny park uzdrowiskowy niedawno zrewitalizowany.
Jednakże urzekł mnie deptak i stare urokliwe kamieniczki.
Karkonosze to od lat góry, które dość często odwiedzamy. Jednak
nie zdarzyło się jeszcze abyśmy chodzili tymi samymi szlakami. A
jeździmy w nie od dobrych dwudziestu lat i nie raz dwa razy w roku.
Jak tylko jest wolny weekend. Tym razem zaplanowaliśmy trasy troszkę
lżejsze. I niektóre od strony Czech. Pierwsze dni wywędrowaliśmy
w góry bo pogoda była słoneczna. Wstaliśmy rano wraz ze pięknym
słońcem i spakowaliśmy do plecaków kanapki, przekąski oraz coś
słodkiego na podniesienie spadającej energii podczas górskiej
wędrówki. Ciastka dr Gerarda Maltikeks Chocolate
herbatniki w czekoladzie. Bardzo
smaczne, delikatnie rozpływające się w ustach. Ruszyliśmy
do Pec pod Śnieżką do Obri Dui a następnie do schroniska dom
Śląski na stronie polskiej. Piękne zapierające dech widoki. Droga
średniej ciężkości, troszkę pod górę. Co
niektórzy z naszej ekipy nieźle się namęczyli więc
nastąpiła przerwa na słodycze
dr
Gerarda i kawę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz