środa, 8 lutego 2017

Kuchenna atmosfera

W kuchni panuje półmrok. To ta chwila gdy słońce chyli się ku zachodowi, chociaż dzień trwa nadal a oczy stopniowo przyzwyczajane do ciemności nie potrzebują jeszcze światła. Zuza lubi tę chwilę. W domu z każdą minutą robi się coraz przytulniej i milej. Ten błogostan utrzymuje się do momentu, gdy ktoś z domowników włączy światło. Wówczas czar pryska. Dlatego Zuza siedzi przy kuchennym stole nieruchomo, chcąc przedłużyć tę niezwykłą chwilę. Wtem za drzwiami słychać rumor. Tym razem to Marta i Ola wracając ze szkoły weszły do kuchni i pierwszą czynnością którą wykonały było właśnie włączenie światła. Zdziwiły się na widok Zuzy siedzącej w ciemnościach ale ich uwagę zwrócił także przyjemny zapach unoszący się w powietrzu. Dziewczyny domyśliły się skąd ten aromat. Tak pachną wyjęte z piekarnika ciastka z cynamonem. Nastolatki zaczęły myszkować po kuchni chcąc skosztować nęcącego przysmaku. W końcu odkryły stosik pachnących ciasteczek. Z apetytem zjadły po jednym. Ten deser przygotowała mama czerpiąc z przepisów umieszczonych na Deserotece Dr Gerarda. Zuza zapomniała już o wcześniejszym uniesieniu i także sięgnęła po ciasteczko. Korzystając z obecności starszych sióstr ciotecznych zapytała o przyprawę, która została dodana do wypieku. Cynamon – tak się nazywa ta przyprawa. Jest pozyskiwana naturalnie z rośliny zwanej cynamonowcem. Jest jej dużo odmian ale najbardziej popularna pochodzi z Cejlonu Laski cynamonu to wysuszona wewnętrzna część kory z młodych gałązek drzewa cynamonowego. Tą przyprawą, którą mama dodała do ciastek jest cynamon mielony. To dlatego ciasteczka mają taki przyjemny, słodkawy i trochę korzenny aromat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz