środa, 8 lutego 2017

Ślizgawica

Witam. Już wcześniej mówiłam, że nie mogę doczekać się już wiosny. Zima daje popalić. A dzisiejszego dnia, przebiła samą siebie. Pochmurnie , wietrznie i  na dodatek pada deszcz. Wyobraźcie sobie co było na chodnikach. Po prostu szklanka. Chciałam wyrzucić śmieci i zrezygnowałam. Nie dało się iść. Na osiedlu nikt nie sypie i nie odśnieża. Zresztą kiedy pada deszcz nie ma to sensu. Zrobiłam sobie kawę i siedziałam przy komputerze przeglądając deserotekę ,,Dr Gerarda”. Rozmarzyłam się na widok pysznych koktajli i od razu wyobraziłam sobie gorący dzień na plaży. Moje rozmyślania przerwał dzwonek do drzwi. W progu stała starsza Pani, moja sąsiadka. Zaprosiłam ją do  środka. Sąsiadka skarżyła się na to samo co ja, pogoda , deszcz ślizgawica. Sąsiadka mówiła, że ma wizytę u lekarza, na którą czekała już kilka miesięcy i boi się iść. Nie wie co ma zrobić. Myślałam, że w domu jest mąż i ją zawiezie. Niestety tego dnia był w pracy. Ale ja przypomniałam sobie o nakładkach na buty, takie z metalowymi kolcami. Dałam to sąsiadce. Ucieszona pobiegła do lekarza. Po trzech godzinach wróciła z kruchymi ciasteczkami  czyli Zwierzakami Maślanymi i Zwierzakami Wielozbożowymi firmy ,,Dr Gerard” i wręczyła mi je wraz z nakładkami. Powiedziała , że są rewelacyjne i już sobie takie kupiła. Poszłam wyrzucić śmieci i wypróbowałam je. Faktycznie są skuteczne. Ale ciasteczka są o wiele przyjemniejsze. Pozdrawiam.S

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz