Witam.
Już wcześniej mówiłam, że nie mogę doczekać się już wiosny. Zima daje popalić.
A dzisiejszego dnia, przebiła samą siebie. Pochmurnie , wietrznie i na dodatek pada deszcz. Wyobraźcie sobie co było
na chodnikach. Po prostu szklanka. Chciałam wyrzucić śmieci i zrezygnowałam.
Nie dało się iść. Na osiedlu nikt nie sypie i nie odśnieża. Zresztą kiedy pada
deszcz nie ma to sensu. Zrobiłam sobie kawę i siedziałam przy komputerze
przeglądając deserotekę ,,Dr Gerarda”. Rozmarzyłam się na widok pysznych
koktajli i od razu wyobraziłam sobie gorący dzień na plaży. Moje rozmyślania
przerwał dzwonek do drzwi. W progu stała starsza Pani, moja sąsiadka. Zaprosiłam
ją do środka. Sąsiadka skarżyła się na
to samo co ja, pogoda , deszcz ślizgawica. Sąsiadka mówiła, że ma wizytę u
lekarza, na którą czekała już kilka miesięcy i boi się iść. Nie wie co ma
zrobić. Myślałam, że w domu jest mąż i ją zawiezie. Niestety tego dnia był w
pracy. Ale ja przypomniałam sobie o nakładkach na buty, takie z metalowymi kolcami.
Dałam to sąsiadce. Ucieszona pobiegła do lekarza. Po trzech godzinach wróciła z
kruchymi ciasteczkami czyli Zwierzakami
Maślanymi i Zwierzakami Wielozbożowymi firmy ,,Dr Gerard” i wręczyła mi je wraz
z nakładkami. Powiedziała , że są rewelacyjne i już sobie takie kupiła. Poszłam
wyrzucić śmieci i wypróbowałam je. Faktycznie są skuteczne. Ale ciasteczka są o
wiele przyjemniejsze. Pozdrawiam.S
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz