poniedziałek, 15 maja 2017

Oczekujący urlop


Oczekujący urlop

 

Był to mój zaległy urlop, który zamierzałem wykorzystać dużo prędzej, tak się jakoś składało, że postanowiłem wykorzystać go w miesiącu maju bieżącego roku, pogoda się nieco klaruje, więc mam nadzieję, że pojedziemy do starych znajomych, którym dawno obiecaliśmy. Było późne popołudnie, kiedy Kasia poprosiła abym przyszedł na świeżo zaparzoną kawę aromat kawowy czuć było w całej kuchni, a mafijne choco zwierzaki maślane z firmy Dr Gerard, zachęcały swoim wyglądem, pomyślałem sobie, że jest to dobra okazja, aby omówić szczegóły wyjazdu. Pociąg mieliśmy wcześnie rano, nie bardzo chciało się wstać pomyślałem, że nadrobię tą zaległość w pociągu, rześki poranek wybudził mnie całkowicie podczas drogi do stacji kolejowej, którą przebyliśmy pieszo. W pociągu było przytulnie i znośnie ciepło podróżujących zaledwie kilka osób, czekało nas około czterech godzin jazdy do celu, po zajęciu wygodnych miejsc, Kasia otworzyła termos z parującą kawą, aby uprzyjemnić sobie drogę wyjąłem z plecaka” witam ciastka na dzień dobry czekoladki pasja od Dr Gerarda. Z dworca kolejowego wzięliśmy taksówkę, aby dojechać na miejsce. Jastarnia jest to okolica znajdująca się blisko morza, większość utrzymuje się z turystyki, spędziłem tutaj nie jeden urlop bardzo podoba się ta okolica i lubimy tutaj przyjeżdżać, będę mógł poprawić sylwetkę korzystając ze ścieżek rowerowych i innych sportowych rozrywek, na które w domu jak zwykle niema czasu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz