poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Maj miesiąc Komunii.


          Mamy połowę kwietnia, za chwilę maj, miesiąc Pierwszych Komunii Świętych. Tak się składa, że dostaliśmy zaproszenia na trzy takie uroczystości. Z czego dwie są jednego dnia. Jakoś się wyrobimy! Na jednej do obiadu na drugą dotrzemy po obiedzie i będziemy cały dzień głodni. Chyba, że do auta zapakujemy krakersy Kanapki paprykowe „dr Gerard”. Będzie coś na ząb. Najważniejsze by zdążyć na kawę i słodycze. Bo inaczej dzień będzie do niczego. Dla mnie najważniejsza Komunia będzie ta ostatnia. Uroczystość mojej córki chrzestnej. Bratanica marzyła o rowerze. Myślę, że uda mi się ją zadowolić? Widziałem menu i byłem w szoku. Spokojnie można by wykarmić średnie wesele. Przyjęcie będzie udane. Jedzenie cudo, czasami pytałem żony, co to za potrawa? Będzie wszystkiego mnóstwo: ryby faszerowane, w galarecie, mięsa smażone, pieczone, rolady, zawijarce, owoce, ciasto i tort, rosół i zupa porowa. Na samą myśl cieknie ślinka. Co zwróciło moją uwagę, to fakt, że w menu znalazło się ciasto Lemon bez pieczenia. Ze strony www.drgerard.eu/przepisy gdzie wykorzystuje się ciastka Mafijne Cytrynowe (Lemon). Jest to jedna z nielicznych pozycji, którą znam inne to niespodzianki. Ciekawe, kto stworzył to menu? Może to wydać się Wam śmieszne lub dziwne, ale już zamówiliśmy tego kucharza na komunię Tosi w 2021 roku. Nie byliśmy pierwsi wpisani do kalendarza mistrza kuchni. Zostało nam znaleźć salę. Nie jest to łatwe, gdy Tomek miał przyjęcie to reszta dzieci była mała i wystarczyły kartki, farbki, piłki i kilka samochodów. Na imprezie córci chłopaki będą mieli po piętnaście lat. Nie wiem, co będzie ich interesować? Mam nadzieję, że nie papierosy? Ale tym będę się martwił za trzy lata.   




                                                                         

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz