poniedziałek, 8 października 2018

„Cukiernikiem być i wśród słodkich dziewczyn się krzątać”

Te Słodkie dziewczyny, to oczywiście żart, ale, jak w każdej pracy, są i panie, i panowie. Doświadczeń Cukierniczych mam tyle co na przykładzie osoby mojego brata, pamiętam więc doskonale jak uczył się na Cukiernika i praktyki odbywał w pobliskiej prywatnej cukierni. Sięgając pamięcią do opowiadań brata wiem na przykład, że na praktykach szef niespecjalnie przywiązywał wagę do tego co brat powinien nauczyć się na egzamin. Ważna była produkcja codzienna tego, co najlepiej się sprzedawało, czyli drożdżówki, pączki, eklery i kilka standardowych ciast na dużych blachach. I tyle z nauki. Ja oczywiście wierzyłem w zdolności mojego brata, ale on sam miał lekkie obawy. Na egzaminie w tzw. „Cechu Rzemiosł” w Bydgoszczy odbywały się egzaminy, pamiętam jak dziś, że pojechaliśmy tam razem, lecz niestety moje wsparcie skończyło się na wejściu do budynku. Egzamin polegał na upieczeniu i przystrojeniu bardzo skomplikowanego ciasta, ale osoby, które zdawały ten egzamin wspólnie z bratem na tyle wspierały się wzajemnie, że niemożliwe stało się jak najbardziej możliwe i w dodatku do zrobienia. Egzamin zdany celująco, zaś brat do dzisiejszego dnia pracuje w wyuczonym zawodzie i bardzo go chwalą. Ja również muszę go pochwalić za torty zrobione specjalnie na nasze wesele. Mimo, że brat pracuje zawodowo już tyle lat, to wciąż zachwyca się, gdy jest u nas w gościnie, a Justynka wyłoży do kawy Słodycze Dr Gerarda, takie jak np.: Markizy, Rurki z kremem, Ciastka francuskie posypane sezamem i od czasu do czasu Pryncypałki. Za każdym razem pyta wtedy gdzie kupuję takie rarytasy i kto je produkuje, bo są takie pyszne i świeże. W pracy ma już po dziurki w nosie ciast przesiąkniętych olejkami aromatycznymi. Justyna w odpowiedzi serwuje mu stronę: https://drgerard.eu/produkty i dodatkowo poleca mu kolejną stron: https://drgerard.eu/przepisy, na której Słodkie blogerki dzielą się sprawdzonymi przepisami z produktami Dr Gerarda. Zawsze również na odchodne Justyna wręcza mu opakowanie po Ciastkach, które rozpierzchły się w mig przy kawie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz