piątek, 12 maja 2017

Ogrody Pałacu Branickich.

Ogrody Pałacu Branickich.

Jednym z najciekawszych zabytków Białegostoku jest Pałac Branickich i przylegający do niej przepiękny ogród. Mieliśmy przyjemność cieszyć się wyglądem tego ogrodu, podziwiać piękno roślinności, a wśród niej wyjątkowy urok altanki  zwieńczonej okazałą kopułą. Dookoła  czuć było zapach świeżo skoszonej trawy. Usiedliśmy na ławce i w milczącym zachwycie przyglądaliśmy się fontannom.  Nim się obejrzałam, już sięgałam do torebki po smaczne czekoladki Pasja z firmy Dr Gerard. Ten aksamitny smak dobrej czekolady idealnie wpasował się w nastrój chwili. Powolnym krokiem ruszyliśmy aleją w stronę Pałacu. Zarówno po obu stronach alejki, jak i w fontannach stało mnóstwo rzeźb. To wszystko robiło niesamowite wrażenie. Sam pałac jest określany mianem polskiego Wersalu. Ze względu na bogaty wystrój nawiązujący do francuskich wzorów i otaczający go ogród to bardzo trafne porównanie. XVII-wieczna rezydencja składała się z pałacu wraz z przyległymi do niego ogrodami, zwierzyńcami oraz zespołem zabudowań: pomarańczarnią, arsenałem, stajnią, wozownią, pawilonami ogrodowymi, studniami i domem ogrodnika. Teraz na parterze rezydencji Branickich mieszczą się biura. Choć zabytek został ograbiony i zniszczony podczas II wojny światowej, wewnątrz ostały się oryginalne rzeźby pałacowe, piękny jest także hol, klatka schodowa i aula. Jedyną rzeczą, która według mnie psuje urok tego miejsca, to fakt, że na głównym dziedzińcu pałacu zrobiono parking dla samochodów. Ruszyliśmy dalej. Przed nami jeszcze sporo zabytków architektury sakralnej. Po tak wyczerpującym dniu prawdziwą przyjemność sprawił mi kubek mocnej kawy przygotowany po tatarsku i placek budyniowy na markizach mafijnych z musem jabłkowym. Przepis na ten placek znajdziecie na stronie deseroteki Dr Gerarda. Jest pyszny, więc warto odnaleźć go na tej stronie i przygotować.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz