wtorek, 16 maja 2017

szkolenie w Krynicy nr1



Szkolenie w Krynicy było bardzo ciekawe. Jednak zbyt dużo wiadomości wpłynęła na zmęczenie uczestników. Na początku myślałam, że tylko ja jestem rozdrażniona i nie mogę się skupić. Wykładowca zauważył zachowanie ludzi i zaproponował jednodniową przerwę od wykładów. Zachęcił nas na wycieczkę po najciekawszych miejscach w tym mieście. Na drugi dzień wyruszyliśmy  busem do Jaworzyny Krynickiej. Potem jechaliśmy kolejką gondolową na szczyt. Po drodze oglądaliśmy piękne widoki. Postanowiłam przyjechać z mężem i córką Małgosią w lecie. Wtedy urządzilibyśmy spacer przez góry i las. Na szczycie wstąpiliśmy do schroniska na ciepłą herbatę. Ja wyciągnęłam smaczne ciasteczka produkcji Dr. Gerarda o nazwie Witam Ciastka na dzień dobry i poczęstowałam koleżanki. Prawie wszystkie zrobiły sobie kanapki. Ja sobie nie przygotowałam więc jem ulubione ciasteczka. Po odpoczynku wróciliśmy tą samą drogą do Krynicy. Potem rozdzieliśmy się na grupki i każda poszła w swoją stronę. Moja czteroosobowa grupa wyruszyła na górę parkową. Podziwialiśmy  piękne widoki. Trasa krótka i po wcześniejszej wycieczce spokojnie pokonaliśmy przeszkody. Wracając wstąpiliśmy do pijalni wód. Odpoczywając popijałyśmy zdrowotne wody i rozmawiałyśmy na różne tematy. Na drugi dzień już mogłam bardziej się skupić na szkoleniach. Podczas pobytu poznałam wiele ciekawych osób. Na zakończenie kucharki zorganizowały grill na świeżym powietrzu. Znalazł się także pan z gitarą. Jedliśmy kiełbasę i głośno śpiewaliśmy. Wieczorem zrobiło się zimno i po wysprzątaniu rozeszliśmy się do pokojów        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz