Witam.
Za dwa dni planowaliśmy z sąsiadami małego grilla na ich działce. Pogoda
piękna. Postanowiłam na tą okazję upiec bułeczki maślane, wiem jak bardzo je
lubią. Kupiłam także kruche ciastka ,,Dr Gerard”, wybrałam kruche herbatniki i
Mafijne Choco. Na bułeczki potrzebne jest : 1/2 kg pszennej mąki,10 dag masła,3
dag świeżych drożdży,4/5 szklanki mleka,1 płaska łyżeczka soli,1 łyżka cukru,
do posypania czarnuszka sezam. Oto jak je przygotowuję: drożdże przekładam do
miseczki, dodaję cukier, rozgniatam widelcem. Dodaję 5 łyżek ciepłego mleka i zostawiam
w ciepłym miejscu na 10-15 minut, aż drożdże podwoją swoją objętość. Do rondla
wlewam mleko, dodaję rozpuszczone masło. Mąkę przesianą wraz z solą wsypuję do miski. Do mąki dodaję mleko z masłem
oraz wyrośnięte drożdże. Mieszam łyżką , ta masa nie musi być jednolita.
Przykrywam ściereczką i odstawiam na 25 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Wyjmuję ciasto na stolnicę posypaną mąką i wyrabiam przez 2 minuty. Formuję
wałek o średnicy około 3 cm i kroję go na 12 kawałków. Formuję bułeczki,
układam je na blasze lub na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ostrym
nożem robię na bułkach nacięcia. Odstawiam na 20 minut do wyrośnięcia w ciepłe
miejsce. Rozgrzewam piekarnik do 200 stopni. Bułki smaruję roztopionym masłem i
posypuję przyprawami. Wstawiam do gorącego piekarnika i piekę przez 15-20
minut, aż ładnie się zrumienią. Jak smakowały napiszę o tym w następnym poście.
Musiałam dokupić ciastka ,,Dr Gerard”. Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz