piątek, 9 czerwca 2017

Spacer cz.2

Teraz pani Krystyna zwróciła się do męża z zapytaniem na jaki to seans najlepiej by się udać, bo jej koleżanki mówiły jej w pracy, że na duży ekran wchodzi jakiś fajny film przygodowy i to właśnie w najbliższą sobotę ma zacząć być pokazywany jako premiera ale trzeba pospieszyć się z rezerwacją biletu. Panu Witoldowi odpowiadał ten gatunek filmu gdyż lubił filmy przygodowe i ochoczo wyraził zgodę. Teraz to pani Krystyna wzięła z ławy miseczkę z ich przysmakami takimi jak witam ciastko na dzień dobry oraz pryncytorcikiem od zdaniem tej rodziny najlepszego producenta łakoci jakim jest Dr Gerard i poszła do drugiego pokoju. Tu postawiła wcześniej wziętą miseczkę na biurko komputerowe, odsunęła fotel i zasiadła przy komputerze. Następną rzeczą jaką zrobiła to było wciśnięcie przycisku włączającego komputer. Po chwili na monitorze komputera pokazały się ikonki zainstalowanych programów. Pani Krystyna kliknęła na ikonkę wyszukiwarki i po chwili w polu edycyjnym mogła już wpisywać żądaną frazę. Pan Witold podszedł do żony i uważnie przyglądał się temu co robi jego żona co chwilę sięgając do miseczki po łakocie, które to wzięła z sobą jego żona. Widział na monitorze jak to rezerwuje bilet do kina. Obydwoje wybrali seans w godzinach poobiednich tak aby jeszcze coś zjeść po spacerze.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz