Ola i Marta
bardzo lubią piątkowe popołudnia a zwłaszcza te, w które przyjeżdża na weekend mała
siostra cioteczna Zuza. I ten piątek jest właśnie jednym z tych dni oczekiwania
na miłego gościa. Oczywiście Zuza przyjeżdża zawsze z mamą lub tatą albo
obojgiem rodziców gdyż stanowczo jest za mała na samotne wyprawy. Dziewczynka
dobrze znosi te wyjazdy bo w pociągu ma zawsze fajne zajęcie czyli grę Scooby
Doo. Tak, ta gra nazywa się dokładnie jak ciasteczka Dr Gerarda, Scooby Doo -
tak bardzo lubiane przez dzieci. Zuza także je lubi, tak bardzo jak grę ze
strony internetowej Dr Gerarda nawiązującą do znanej kreskówki. W taki sposób
siedząc w pociągu Zuza ćwiczy spostrzegawczość, zręczność, pamięć. Przyjemny,
tajemniczy klimat wciąga ją w bajkowy świat bez reszty. Nim dziewczynka się
obejrzy, trzy godziny drogi mijają niepostrzeżenie. W przerwach od grania Zuza
sięga po pyszne, zrobione przez mamę kanapki lub chwyta kruche ciasteczka
tudzież słodycze. Gdy Zuza wysiada z pociągu ma już tylko ochotę na bieganie,
skakanie i zabawę co cieszy obie starsze siostry cioteczne Martę i Olę. One
tęsknią i bardzo lubią widzieć ją rozbawioną i rozbrykaną. Nastolatkom również
to się udziela. Mimo różnicy wieku wszystkie trzy dziewczyny bawią się cały
wieczór w chowanego albo berka. Wiosną i latem jest więcej możliwości na dobrą
zabawę. Dziewczyny do dyspozycji mają całe podwórze pod warunkiem, że deszcz
nie pada. Dzisiejsze popołudnie jest niezwykle pogodne i ciepłe, toteż nasze
bohaterki aż do zmroku zostaną na świeżym, czerwcowym powietrzu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz