czwartek, 9 listopada 2017

święto zadumy i refleksji



W tym roku 1 listopada święto Wszystkich Świętych przypada w środę. Dlatego postanowiliśmy z mężem pojechać na dalsze cmentarze naszych bliskich w sobotę. Na drogach jest bardzo dużo podróżnych. W tym czasie ludzie przemieszczają się z miejsca na miejsce. Wszystkie groby są pięknie przybrane świeżymi i sztucznymi kwiatami. Palą się znicze, a przy nich stoją w zadumie ludzie. Modląc się za swoich najbliższych. Właśnie to miesiąc listopad kojarzy mi się z osobami, którzy przed nami odeszli do wieczności. Jest to czas refleksji nad przemijaniem. W sobotę spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i pojechaliśmy do rodzinnej miejscowości męża Marcina. Dzieci Karolek ma siedem lat, a Michałek dziewięć lat. Już nie mogli doczekać się kiedy wyjedziemy. Po drodze wstąpiliśmy do sklepu po kwiaty i znicze. Przy okazji maluchy zaprowadziły nas na stoisko ze słodyczami. Od razu wynalazły jungle czekoladowe i truskawkowe. Jest to nowy produkt firmy Dr. Gerard. Po  szybkich zakupach pojechaliśmy na cmentarz, gdzie są rodzice Marcina. Także zapaliliśmy znicze na innych bliskich osobach. Odwiedziliśmy  cmentarz w następnej miejscowości, by pochylić się nad grobami drogich nam osób. Po południu wstąpiliśmy do siostry. Byliśmy już wcześniej umówione. Jej pociechy nie mogły się doczekać naszego przyjazdu. Od razu podała nam wykwintny obiad. Potem kawa, a na deser smaczne ciasteczka Dr. Gerarda. Następnego dnia wieczorem dopiero wróciliśmy do domu.        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz