Na dzień przed Świętami Wielkanocnymi w domu u pana Witolda
wszystko było już zapięte na ostatni guzik jak to się mówi. Mieszkanie lśniło
czystością, a jego córka szykowała się do wyjścia do kościoła ze święconką.
Wich koszyku oprócz tradycyjnych już wyrobów znalazło się jeszcze miejsce na
odrobinę słodkości, a zaliczały się do nich takie rarytasy jak krakersy
cebulowe oraz Baton Pryncypałki Mini oczywiście od ich zdaniem najlepszego
producenta tych słodkości jakim jest ich wytwórca Dr Gerard. Pogoda tego dnia
jak pamiętamy była dość mroźna, ale jak mówi porzekadło kwiecień plecień to
przeplata trochę zimy trochę lata, to ten dzień należał do tych zimowych.
Podarunki na jutrzejszego zajączka też już były przygotowane i cierpliwie
czekały jutrzejszego dnia aby zostać wręczone. Nie mogło zabraknąć w nich po
malowanym jajku, którego to dekoracją zajęła się córka pana Witolda. Ola
postanowiła, że tegoroczne kraszanki będą wyszukane i rzeczywiście sposób w
jakie je wykonała był gustowny. Każdy z domowników w domu u pana Witolda wniósł
coś od siebie na te radosne święta, oczywiście pani domu miała najwięcej pracy
i krzątaniny ale zarówno pan Witold jak i już przecież dorosła ich córka Ola w
nienaganny sposób pomagali pani Krystynie. Teraz czekali już dnia jutrzejszego
kiedy to wyjadą do mamy pana Witolda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz