czwartek, 12 kwietnia 2018

wiosenne porządki


 Przed świętami robiłam generalne porządki w mieszkaniu. Teraz mam dużo pracy wokoło domu i w sadzie. W tych zajęciach pomagał mi syn Marcinek. Grabiami dwustronnymi do wertykulacji trawnika wygrabiał mech i i suchą trawę. W ten sposób trawa będzie miała większy dostęp powietrza. Uzbieraliśmy pięć worków, które będą  odstawione podczas co miesięcznego wywozu śmieci. Zasiliłam trawnik specjalnym nawozem.  Zdjęłam otulinę z delikatnych roślinek i myślę, że nie będzie już mrozu. Bardzo lubię wiosnę, gdzie wszystko budzi się z zimowego  spoczynku. Dla ludzi pobyt na świeżym powietrzu to samo zdrowie. Jednak za dużo chciałam zrobić w jednym dniu i następnego dnia z ledwością podniosłam się z łóżka. Wszystkie mięśnie mnie bolały. Musiałam zrobić ranną gimnastykę, a dopiero szykować się do pracy. Przez okres zimowy nie ćwiczyłam, Moja zawodowa praca jest siedząca.  W pracy mam fajne koleżanki, z którymi często rozmawiamy na różne tematy. Obecnie  tematem przewodnim są wiosenne porządki i sadzenie kwiatów. Oczywiście przy ciekawych poradach nie brakuje nam smakołyków. Każda z nas zawsze coś smacznego przyniesie. Ja systematycznie dokładam do szafki moje ulubione ciasteczka dr. Gerarda o nazwie  czekoladki Pasja i baton Pryncypałki Mini. Mają duże powodzenie przy piciu kawy. Tak wzmocniona na ciele i duszy biegnę do domu z nowymi wiosennymi porządkami. Do moich ciekawych pomysłów wciągam męża i dzieci.   
      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz