poniedziałek, 25 marca 2019

Zakupy cz. I

Witam. W marcu jak w garncu, i tak samo dzieje się w moim mieście. Nie wiem, czy już mam chować ciepłe rzeczy, czy jeszcze je zostawić. Wiem jedno, potrzebuję większych zakupów. I nie tylko chodzi mi o słodycze firmy ,,Dr Gerard”. A i one już mi się skończyły, wczoraj po kryjomu zjadłam ostatnia paczkę ciastek Bambino, czyli herbatniki z kremem o smaku śmietankowym i galaretką o smaku wiśniowym ,,Dr Gerard”. Po kryjomu przed wszystkimi, niestety wydało się, kiedy ktoś zajrzał do śmietnika i zobaczył popakowanie po ciastkach Bambino. I zaczęły się wyrzuty, mamo! jak mogłaś! Tak sama itp… A mogłam hi hi hi. Obiecałam, że wybiorę się na zakupy i zrobię trochę zapasów. Mam ochotę na słone przekąski i draże ,,Dr Gerard”. A jak ja na nie mam ochotę, czyli pozostała rodzinka także. A co do innych zakupów, przydałyby mi się nowe buty, jakaś fajna kiecka. Tylko nie ma pojęcia, jaką bym chciała. Trudny wybór. Przeglądam sklepy internetowe i przy okazji zaglądam na stronę internetową firmy ,,Dr Gerard”. Zmienia się, ciągle znajduję coś nowego. Polecam ją Wszystkim. I znów wracam do zakupów swoich wymarzonych rzeczy. Niestety wszystko mi się podoba i nic. To straszne. Może poproszę koleżankę o pomoc, i razem wybierzemy się na zakupy. Pójdziemy połazić po sklepach, lub przy stosie słodyczy ,,Dr Gerard”, będziemy przeglądać sklepy internetowe.  W kolejnym poście napiszę Wam, czy i jak udały mi się wymarzone zakupy. Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz