Miniony tydzień to była w aurze prawdziwa huśtawka pogodowa.
Temperatura z minusowej w porze nocnej w dzień dochodziła do dwu cyfrowej
oczywiście na plusie. Słonko zaczynało się coraz raźniej rozgaszczać i zalewać
swoimi promykami ziemię. Właśnie to w taki czas niedawno przybyłej wiosny pan
Witold postanowił, że wraz ze swoją żoną uda się na spacer do pobliskiej
miejscowości w jeden z wolnych dni weekendowych. Oczywiście iż swój pomysł
najpierw przedyskutuje z panią Krystyną czy aby i ona nie ma jakiś innych
planów. Stało się tak jak przypuszczał jego pomysł to był jedyny plan na
spędzenie czynnie jednego z dni weekendowych, a raczej już ustalili dzień
spaceru na sobotę i co ważne jego żonie on się też bardzo spodobał bo i ona
była spragniona świeżego powietrza i spaceru nad morzem gdzie będzie mogła
powdychać jodu. Akurat tak się zdarzyło, że to ich pierwszy w tym roku taki
wypad więc poczynili przygotowania troszkę
z dłuższym namysłem. Na pewno nie zapomną wziąć z sobą swoich ulubionych
rarytasów takich jak słone przekąski oraz andruty oczywiście od swojego
ulubionego producenta tych wyrobów jakim jest ich wytwórca Dr Gerard gdzie na
ławeczce będą mogli się oni nimi delektować, a później udadzą się do kawiarni
na ciepłą kawę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz