poniedziałek, 8 listopada 2021
Pyszne ciastka Dr Gerarda.
Tradycyjnie co roku w Dniu Wszystkich Świętych staramy się by odwiedzić groby naszych znajomych, którzy już odeszli z tego świata.
Tak też w tym roku zrobiliśmy obchód, by poodlić się i zaświecić znicz na grobach naszych koleżanek i kolegów. Pogoda dopisała, bo rzadko ostatnio bywała taka piękna jak w tym roku.
Zaplanowalilśmy, że tym razem będziemy wracać pieszo do domu, bo szkoda w tak piękny dzień tłoczyć się w autobusie miejskim. Na drogę powrotną do reklamówki zapakowywałem słodycze Dr Gerarda: -wafelki czekoladowe, Ciastka Alusie Aloha kokos oraz herbatniki.
By odwiedzić wszystkie groby, to zapewne potrwa, więc w drodze powrotnej będziemy głodni, a w takie święto to wszystko zamknięte. Dlatego warto się zabezpieczyć, by mieć coś na uzupełnienie kalorii. Na cmentarzu było dosyć tłoczno, ale mając na twarzy odpowiednio noszoną maskę, to można było się zabezpieczyć przed ewentualnym zakażeniem tą niewidoczną, ale panującą epidemią.
Oczywiście byli tacy, którzy nie nosili maseczek, ale to już chyba tradycja tych wiecznie nieprzekonanych, dopóki nie zachorują.
Jak przywidywałem na cmentarzu spędziliśmy ponad trzy godziny, więc w drodze powrotnej zjedliśmy prawie cały zapas słodyczy. Najpierw zostały zjedzone -Całostka Alusie, bo to pyszne, apetyczne i kruche herbatniki z polewą kakaową i posypane wiórkami kokosowymi, a te apetyczne ciasteczka produkuje firma Dr Gerard.
Następnie zniknęły wafelki czekoladowi Pryncypałki kokosowe, które również bardzo nam posmakowały dzięki zawartości kremu kokosowego i białej czekoladzie i ta porcja energii, którą dostarczyliśmy do organizmu pozwoliła bezproblemowo dotrzeć do domu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz