środa, 11 kwietnia 2018
Spacer, który spodobał się Wojtkowi.
W ubiegłą sobotę miałem pod opieką wnuka, który niebawem ukończy 6 lat. Już od wczesnych godzin słońce pięknie świeciło i na dworze zrobiło sią bardzo ciepło. Pomyślałem sobie, że trzeba korzystać z pogody i udać się na spacer, który będzie zapewne lepszy niż siedzenie w domu. Wojtek z tego pomysłu nie był za bardzo zadowolony, ale kiedy obiecałem mu lody, to chętnie zgodził się na spacer. Do podręcznego plecaka zapakowałem dla niego picie oraz jego ulubione ciastka -Mafijne Cytrynowe (Lemon)
-Dr Gerarda.
Ubraliśmy się i wyruszyliśmy na spacer po wiosennym parku. Idąc przez park opowiadałem mu o o otaczających nas pięknych widokach. Na drzewach już pojawiły się jasnozielone pączki, a na trawniku gdzieniegdzie pojawiały się małe stokrotki. Z koron pobliskich drzew słuchać było radosny śpiew ptaszków. Na parkowych ławeczkach odpoczywały mamy z małymi dziećmi, które też korzystały z wiosennego słonecznego dnia. W pewnej chwili Wojtek stwierdził, że nóżki go bolą i chce sobie odpocząć. Gdy spotkaliśmy wolną ławeczkę, usiedliśmy i zaproponowałem mu małą przekąskę. Kiedy wyjąłem napój oraz ciastka -Mafijne Cytrynowe (Lemon)
bardzo się ucieszył, bo te ciastka to jego ulubiony przysmak.
Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy w drogę powrotną, oczywiście po drodze odwiedzając lodziarnię.
Wojtuś zamówił sobie dwie gałki lodów posypane czekoladą, a ja również skusiłem się na pierwsze w tym roku lody śmietankowe z bitą śmietaną.
Po powrocie do domu, Wojtek zapytał:
A jutro też pójdziemy na spacer?
No pewnie, że też, jeżeli tylko pogoda nam będzie sprzyjać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz