wit’AM
gorąco, w ten piękny kwietniowy dzień. Mam chwilę dla siebie i dla Was. W domu
jestem z Tomkiem, który gra na Play-u a dziewczyny są na imprezie urodzinowej.
Tosia została zaproszona do koleżanki a mama jej towarzyszy. Korzystając z
okazji siedzę przed laptopem, piję kawę (już trzecią dzisiaj, żona by mnie
zabiła, troszcząc się o moje ciśnienie) a na talerz wyłożyłem baton Pryncypałki
Mini od „dr Gerard”. Zazdroszczę im trochę, też bym sobie poszedł na imprezkę i
porozmawiał z innymi rodzicami. Więc aby o sobie przypomnieć, postanowiłem
wysłać mamie jubilatki piękną kartkę z życzeniami. Jakiś czas temu wypróbowałem
stronę producenta słodyczy, na której znajdują się takie widokówki. Wystarczy z
listy wybrać rodzaj okoliczności, nadawcę i adresata, potem wybrać z propozycji
laurkę, ja wybrałem tą z balonikowymi serduszkami następnym krokiem jest
dobranie życzeń i gotowe. Można wysyłać lub pobrać. https://drgerard.eu/zloz_zyczenia
oto adres bezpośredni. Na sto procent życzenia dojdą, sprawdziłem na telefon i
na komputer. Ok laurka wysłana, ciekawy jestem ile będę czekał na reakcję
zwrotną. Pójdę do kuchni po krakersy cebulowe, to w tym czasie coś odpowiedzą. Miło
się spędza czas na facebooku czy stronach sportowych, ale co piękne szybko się
kończy. Za kwadrans wrócą moje Panie. Będą oczekiwały od nas kolacji. Muszę oderwać
Tomka od gry i zabieramy się do roboty. Na urodzinach pewnie są same słodycze i
córeczka będzie głodna jak wilk, kanapki z jej ulubioną wędlinką muszą czekać. Woda
na kąpiel też. Znając życie dzieciaki będą tak umordowane, że pójdą spać zaraz
po jedzeniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz