środa, 11 kwietnia 2018

Święta Wielkanocne cz.4


No i nadszedł ten tak długo oczekiwany dzień. Z samego rana czuć było w domu u państwa Kowalskich podniosłą atmosferę. Wszyscy z domowników wstali dość wcześnie ranoi zaraz po odświeżeniu się zasiedli do świątecznego śniadania. Każdy z domowników zjadł po święconce, a oprócz tradycyjnych wyrobów tak jak już wspomniałem znalazło się tam i także po kawałku czegoś słodkiego, a do nich można zaliczyć takie rarytasy jak krakersy cebulowe oraz Batoniki Pryncypałki Mini od ich zdaniem najlepszego producenta tych słodkości jakim jest ich wytwórca Dr Gerard. Pomysł aby i w koszyku do święconki nie zabrakło tych rarytasów to zasługa ich córki Oli. Następnie nastąpiło obdarowywanie się drobnymi prezentami, oczywiście na tą porę najniecierpliwiej oczekiwała ich córka. Z wyborem prezentu dla niej rodzice mieli trochę problemu ale stanęli na wysokości zadania i jak się wydaje zajączek obdarował ją udanym prezentem. Po śniadaniu i obdarowaniu prezentami przyszła kolej na wyjście do kościoła aby świętować zmartwychwstanie Jezusa, bo to przecież jest najważniejszy dzień w roku liturgicznym Zmartwychwstanie Pana. Na mszę poszli na godzinę poranną bo po niej chcieli jeszcze na chwilę wstąpić do mieszkania aby i wziąć z sobą prezenty dla swoich bliskich, z którymi to przecież spotkają się na gościnie u mamy pana Witolda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz