wtorek, 10 kwietnia 2018

Wiosenne przebudzenie



Kwiecień przywitał nas upalną pogodą. Jest gorąco jak w środku lata. Warto korzystać z tych chwil słonecznych, ponieważ różnie może być z tą wiosenną pogodą. Niektórzy nie czekając na stabilniejszą aurę rozpoczęli już okres grillowy. Inni wolą pikniki pod chmurką. Każda sposobność na złapanie odrobiny witaminy D jest dobra. Ola jest zwolenniczką aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Dzisiaj także umówiła się z koleżanką na rowery. Chcą pojechać swoją ulubioną trasą – polną drogą w stronę lasu, gdzie jest cisza i spokój. Istotnie mało kto tamtędy przejeżdża – może czasami tylko jakiś miejscowy rolnik przejedzie traktorem. Gdy dojadą do obrzeży lasu usiądą przy drodze na wielkim kamieniu, tam gdzie zwykle zatrzymują się na odpoczynek przed powrotną drogą. Będą mogły swobodnie pogawędzić o szkole, o chłopakach lub o ciuchach i o wszystkim tym o czym nastolatki lubią rozmawiać ze sobą. Ola wyciągnie z plecaka krakersy Kanapki Paprykowe lub baton Pryncypałki Mini Dr Gerarda. Dobrze jest uzupełnić kalorie podczas długiej rowerowej przejażdżki. Dziewczyny nigdy też nie zapominają o butelce wody. Woda podczas intensywnego wysiłku to podstawa. Z dala od zabudowań w otoczeniu budzącej się do życia przyrody spędzą godzinkę, może dwie. W tak miłych okolicznościach czas szybko płynie i niestety już trzeba wracać do domu, do obowiązków, do nauki. Jeszcze tylko po jednym smakołyku Dr Gerard i w drogę dziewczyny… w drogę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz