Kwiecień przywitał nas upalną
pogodą. Jest gorąco jak w środku lata. Warto korzystać z tych chwil
słonecznych, ponieważ różnie może być z tą wiosenną pogodą. Niektórzy nie
czekając na stabilniejszą aurę rozpoczęli już okres grillowy. Inni wolą pikniki
pod chmurką. Każda sposobność na złapanie odrobiny witaminy D jest dobra. Ola
jest zwolenniczką aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu. Dzisiaj także umówiła
się z koleżanką na rowery. Chcą pojechać swoją ulubioną trasą – polną drogą w
stronę lasu, gdzie jest cisza i spokój. Istotnie mało kto tamtędy przejeżdża –
może czasami tylko jakiś miejscowy rolnik przejedzie traktorem. Gdy dojadą do
obrzeży lasu usiądą przy drodze na wielkim kamieniu, tam gdzie zwykle
zatrzymują się na odpoczynek przed powrotną drogą. Będą mogły swobodnie pogawędzić
o szkole, o chłopakach lub o ciuchach i o wszystkim tym o czym nastolatki lubią
rozmawiać ze sobą. Ola wyciągnie z plecaka krakersy Kanapki Paprykowe lub baton
Pryncypałki Mini Dr Gerarda. Dobrze jest uzupełnić kalorie podczas długiej
rowerowej przejażdżki. Dziewczyny nigdy też nie zapominają o butelce wody. Woda
podczas intensywnego wysiłku to podstawa. Z dala od zabudowań w otoczeniu budzącej
się do życia przyrody spędzą godzinkę, może dwie. W tak miłych okolicznościach czas
szybko płynie i niestety już trzeba wracać do domu, do obowiązków, do nauki.
Jeszcze tylko po jednym smakołyku Dr Gerard i w drogę dziewczyny… w drogę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz