Podróż.
Kilka dni temu odbyłam podróż pociągiem do Poznania w celu zaszczepienia się. O podróży wiedziałam z wyprzedzeniem, więc bilety były kupione tydzień przed planowanym wyjazdem. Podróżowałam z koleżanką, była moim przewodnikiem. W pociągu było zajęte 50% miejsc, wszystko zgodnie z obowiązującymi zasadami epidemiologicznymi. Zabrałam z sobą małą butelkę wody i smaczne herbatniki od Dr Gerarda. Koleżanka natomiast miała opakowanie cudownie chrupiących Pryncypałek. Dyskretnie odchylałyśmy na moment maseczki, aby wsunąć do ust kawałek pysznych słodyczy od Dr Gerarda. Potem łyk wody z butelki i tak przez kilka minut, aż do zakończenia słodkiej przekąski. W punkcie szczepień długa kolejka, jednak wszystko szło sprawnie, profesjonalnie. Bez przeszkód o czasie byłam zaszczepiona. Pozostało nam sporo czasu do odjazdu pociągu z powrotem. Nie wiedziałyśmy co w tym czasie z sobą zrobić. Zoo nieczynne, sklepy, restauracje zamknięte. Na dworcu można było kupić jedzenie, kawę, ale nie wolno było zakupionych produktów spożywać. W parkach, na ulicach również jest to zabronione. Pytam się więc: gdzie mam zjeść zakupione jedzenie, gdzie mam wypić kawę? Chyba coś jest nie tak skoro mogłam kupić kawę, słodycze, ciepłą kanapkę, a nie mogłam jej zjeść. Usiadłyśmy z daleka od innych osób na końcu holu galerii. Zdezynfekowałyśmy ręce i tak jak w pociągu dyskretnie odciągałyśmy na moment gumki maseczki, aby wypić łyk kawy i ugryźć kawałek ciepłej bułki. Jednak byłyśmy obserwowane przez czujne oczy ochrony. Pan z ochrony nie mógł nam zarzucić braku maseczki, czy dystansu, podszedł więc i powiedział, że nie wolno jeść, ani pić na terenie galerii. Jak to jest, że w pociągu, gdzie jest znacznie ograniczona powierzchnia, mniejszy dystans, można swobodnie korzystać zarówno z własnych, jak i zakupionych w pociągu posiłków? Uważam, że czasem brakuje nam odrobiny rozsądku co do interpretacji i zastosowania przepisów. Pociechą jest to, że dobre słodycze od Dr Gerarda sprawdzają się nawet w tak wyjątkowych sytuacjach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz