poniedziałek, 8 listopada 2021

Listopadowa loteria cz.II

 

Witam. W poprzednim poście pisałam o zakupieniu tony słodyczy firmy ,,Dr Gerard”. O nudach w listopadowy dzień, a potem o pomyśle zorganizowania loterii ciastkowej dla moich koleżanek. Na stole poukładałam różne ciastka ,,Dr Gerard”. Były tam ciastka Alusie Aloha kokos, herbatniki. Poukładałam je w koło, a na środku położyłam patyczek, który miał się kręcić, i wyznaczać za jakie zadanie otrzyma się jakie ciastko. Zaprosiłam cztery koleżanki, a w sumie przyszło ich siedem. Byłam zadowolona, ponieważ dziewczyny doniosły różne słodycze, a wśród nich były słodycze ,,Dr Gerard”. Wiedziałam, że będą mi potrzebne. Bo wszystkie dziewczyny, które zaprosiłam lubiły słodycze. Super było to tez, że żadna nie była na diecie, bo tego dnia owoców w moim domu nie było. Były tylko ciastka Alusie Aloha kokos. Kiedy byłyśmy już wszystkie, rozpoczęła się zabawa. Dziewczyny kręciły patyczkiem, a potem wykonywały zadania. Kiedy zrobiły to jak trzeba, dostawały wylosowane ciastko ,,Dr Gerard”. Popijaliśmy kawę i herbatę, i jeszcze inne napoje. Bawiliśmy się wyśmienicie. Jak ciastko wybrane zniknęło, to układałam nowe ciastka  Alusie Aloha kokos albo herbatniki. Zabawa trwała kilka godzin. Listopadowa loteria wszystkim się podobała. Ciastka ,,Dr Gerard” znikały w zastraszającym tempie. Zadania były przeróżne, od zamiatania podłogi, do zrobienia kawy. Były tańce łamańce, śpiewy, wiersze i inne takie rzeczy. Nie możemy się doczekać kolejnego takiego dnia. Pozdrawiam.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz