środa, 13 marca 2019

Dzień kobiet


Po tłustych pączkach, faworkach i innych wypiekach warto odpocząć. Dlatego postanowiłam do świąt nie piec ciast. Moi domownicy z tego powodu byli zmartwieni. Nauczyłam ich, że na każdą niedzielę  coś upiekłam.  Często zaglądają po szafkach w poszukiwaniu smakołyków. Niestety ja też uzależniłam się od nich. Wytrwałam z jedzeniem tylko do ósmego marca. Jak wszystkim wiadomo jest to Międzynarodowy Dzień Kobiet. Symbolicznie od kolegów z pracy dostaliśmy po jednym tulipanie. Podziękowaliśmy za pamięć. W przerwie postanowiliśmy uczcić nasze święto filiżanką kawy. Jedna z koleżanek zaproponowała, że pobiegnie do pobliskiego sklepu po ciastka. Złożyliśmy się i kupiła moje  lubione ciastka bambino, to są  herbatniki z kremem o smaku śmietankowym i galaretką o smaku wiśniowym.  Producentem tego typu wypieków jest znany w całym kraju Dr. Gerard. Rozmawialiśmy o różnych sprawach. Także zastanawialiśmy się    czy nasi mężowie będą o nas pamiętać. Wtedy mój telefon zaczął oznajmiać przychodzące wiadomości. Uruchomiłam go i zobaczyłam śmieszne filmiki na Dzień Kobiet od kuzynki. Bardzo spodobały mi się i zaraz powysyłałam innym kobietom. Po pracy wstąpiłam po zakupy do sklepu. Zaplanowałam ugotować na jutro gołąbki i musiałam kupić potrzebne produkty. Z okazji dzisiejszego święta włożyłam do koszyka wafelki w czekoladzie Dr. Gerarda. W domu było wyjątkowo głośno. Okazało się, że dwie koleżanki przyszły do młodszej córki. Starsza córka siedziała z chłopakiem w pokoju. Mąż z bombonierką czekał na mnie w kuchni. Z tego powodu było mi bardzo miło.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz