Od dziecka lubiłam
piec różne przysmaki. Ciągle mówiłam, że otworzę prywatną cukiernie. Nigdy tych
planów nie zrealizowałam. Nawet nie kształciłam się w tym zawodzie. Pomimo tego
zamiłowanie do pieczenia pozostały. Piekę dla siebie i bliskiej rodziny.
Sprawia mi to wielką przyjemność. Dekoruje według swoich umiejętności. Pewnie
brakuje mi wiedzy cukierniczej, bo jestem samoukiem. Teraz prawie wszystko
można wyczytać w Internecie. Do niedawna kupowałam jeden rodzaj mąki pszennej z
młyna. Dlatego nie zastanawiałam się nad rodzajami mąki. Tym razem zakupy
postanowiłam zrobić w sklepie. Na półce było kilka rodzajów mąki. nie
wiedziałam, Którą wybrać. Jedna była na naleśniki, inna na pizze, a jeszcze inna
na chleb. Jak już specjalnie przyjechałam, to kupiłam parę kilo mąki pszennej.
Wstąpiłam przy okazji na dział ze słodyczami po wafelki w czekoladzie produkcji
Dr. Gerarda. Poczęstuje teściową, która codziennie odprowadza naszą dwójkę
dzieci do przedszkola. Właśnie dzisiaj też je przyprowadziła do domu. Matka
męża jest dobrą kobietą i nie wtrąca się do naszego małżeństwa. Często
rozmawiamy przy filiżance kawy z dodatkiem smakołyków. Wieczorem, gdy dzieci
położyłam do łóżka i przeczytałam bajeczkę, to miałam czas dla siebie.
Przypomniałam sobie o przeglądanych mąkach w sklepie i zaraz włączyłam
komputer. Z wyszukiwaniem nie było problemu, bo zaraz ukazały się interesujące
mnie strony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz