Coś na co czekamy, przygotowujemy się długo – potem tak szybko mija. Zawsze szybciej niż myślimy. Tak i święta minęły – za szybko. Ola zjadła ostatni kawałek świątecznej, lukrowanej baby. Baba wielkanocna – wypiek o kopiastym kształcie z charakterystyczną dziurką w środku z falbaniastymi, spadzistymi brzegami – przypomina długą kloszową spódnicę – być może stąd jej nazwa. Jest to ciasto drożdżowe. Ola lubi to wilgotne ciasto, którego smak dopełnia gruba warstwa lukru. Baba cytrynowa, z majonezem, z bakaliami – wszystkie rodzaje bab wielkanocnych są tak samo przez Olę cenione. Wielkanoc nie mogłaby się obyć bez tegoż tradycyjnego wypieku. Dziewczęta Ola i Marta tak samo jak ich babcia, później mama pieką tę drożdżową babę na każde wielkanocne święta. Chciałoby się aby trwały jeszcze lecz święta minęły. Teraz jest czas na zwykłe życie, pełne pracy, obowiązków, pośpiechu. Nie ma czasu na własnoręczne wypieki. Jednak to nic nie szkodzi – jest Dr Gerard i pyszne ciastka Pasja wiśniowe, ciastka Pryncypałki, herbatniki lub draże. Tuż obok, na wyciągnięcie ręki. Wystarczy rozerwać szczelne opakowanie i wszystko co najlepsze jest gotowe do chrupania. Ciastka Pryncypałki takie kruche, świeże, odpowiednio słodkie. Gdy się w nich rozsmakujesz – nie potrzeba już nic innego do pełni szczęścia, może tylko odrobinę cieplejszej wiosny. Lecz jest nadzieja, że już za dzień lub dwa wiosna nadejdzie w całej okazałości a nie tylko jak dotąd – na kalendarzu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz