wtorek, 6 kwietnia 2021

Nie ma jak słodycze!

 

Nie ma jak słodycze!


Nie ma jak słodycze. W myśl słów piosenki Golec Uorkiestra - „gdy widzę słodycze to kwiczę a oczy mi świecą jak znicze…” To właśnie ja mam taką reakcję kiedy widzę stół zapełniony takimi słodkościami. A w ostatnim czasie kilka takich okazji miało miejsce. Serniki tradycyjne oraz na spodzie czekoladowym i z kajmakiem moje ulubione. Pyszne baby drożdżowe lukrowane, babki piaskowe z rodzynkami i polewą czekoladową albo pyszne koszyczki ze strony z przepisami

dr Gerarda, które przygotowała moja siostrzenica. A jeszcze w dodatku były nowe ciastka Pryncypałki Black White delikatne i chrupiące wafelki. I jak tu nie kosztować, jak tego nie jeść jak oprzeć się takim pysznością. Po prostu się nie da trzeba poszerzać sukienki. Ja tym razem prócz babki upiekłam szybki sernik z wiaderka. Jednak był bardzo dobry i nie był suchy. Do miski wbijamy pięć całych jajek dodajemy niepełną szklankę cukru oraz cukru waniliowego. W rondelku topimy sto gram masła, studzimy i dodajemy do jajek. Miksujemy dodajemy ser z wiaderka oraz do tego dwa budynie waniliowe lub śmietankowe. Mieszamy ja dodałam dwie garście rodzynek oraz wycisnęłam sok z połówki pomarańczy. Pięknie pachnie. To wszystko wylewamy do tortownicy wyłożonej papierem. Pieczemy godzinę. Koniec wystarczy polać finezyjnie czekoladą. I na stół.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz