wtorek, 6 kwietnia 2021

Przygotowania do świąt

 

Przed świętami jest sporo pracy, dlatego musiałam sobie napisać plan co będę wykonywać w poszczególnych dniach. To sprawdzony sposób z poprzednich świąt. Dwa tygodnie wcześniej umyłam okna i powiesiłam nowe firanki. Także wysprzątałam generalnie w szafach i w kuchni. Przy okazji dzieci poukładały swoje ubrania. Także wyjęłam świąteczne stroiki. Wtedy pomyślałam o malowaniu pisanek. Podzieliłam się tym pomysłem z dziećmi, które bardzo się ucieszyły. Tradycja malowania jaj jest bardzo stara, bo pochodzi ze średniowiecza.  Ten zwyczaj już powoli zanika, a szkoda. Wspólne malowanie, to sama radość dla mnie i dzieci. Najpierw zrobiłam wydmuszki z jaj oraz ugotowałam parę jajek. Najstarsza córka Ania rysowała wzorki pisakami, a Michał z Mateuszkiem malowali farbami. Przez trzy dni bawiliśmy się jajkami. Podczas  dekorowania opowiadałam im jak dawniej wyglądało ozdabianie jaj. Te cenne informacje przekazywała mi moja babcia. Dzieci bardzo lubią wspomnienia z dawnych lat. Każdego dnia po umyciu rąk nagradzałam ich  pryncypałkami Dr. Gerarda. Musiałam  wydzielać, bo od razu zjadłyby całą paczkę tych smakołyków. Przygotowaliśmy trzy ozdobne koszyczki z jajkami. Ania bardzo chciała pomagać mi przy pieczeniu ciast. Ja po dłuższym zastanowieniu postanowiłam upiec sernik, oraz ciasto z masą. Najpierw zapisałam sobie potrzebne produkty i pojechałam do sklepu po zakupy. Dzieci musiały zostać w domu pod opieką teściowej. Obładowana jeszcze podeszłam do stoiska ze słodyczami i kupiłam parę paczek  ciastek produkcji Dr. Gerarda. Szybko wróciłam do domu, by zająć się pieczeniem.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz