Moc witamin w małym owocu.
Tak jak pisałam w ostatnim poście zbierałam owoce dzikiej róży i przygotowałam gęste, zdrowe pełne witamin przeciery i soki. Właśnie w nich znajduje się moc witamin. Takie małe owoce a tyle zdrowia. Ma o wiele więcej witaminy C niż cytryna lub inne owoce cytrusowe. A to nasz rodzimy krzew rosnący w parkach, lesie ale jak wiadomo trzeba zbierać z dala od szos. Są bogate w B1, B2, E, flawonoidy, garbniki oraz przeciwutleniacze i wiele innych dobrodziejstw. Dzika róża ma działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne idealna będzie na przeziębienia. A jak by nie patrząc jesień na dworze, chłód i plucha to właśnie w takich warunkach pogodowych szerzą się rozmaite wirusy. Ja teraz codziennie piję zdrowe herbatki owocowe lub ziołowe z dodatkiem właśnie dzikiej róży. A w czasie przeziębienia przydały się wcześniej przygotowane soki z bzu czarnego oraz mniszka czy sosny. Bardzo smaczne i zdrowe. A także idealne z samą wodą i cytryną oraz miodem do ciastek kruchych Tropical Peanut dr Gerarda herbatniki z kremem o smaku śmietankowym, polewą kakaową orzechami arachidowymi czy Choco Sunnies herbatniki z kremem czekoladowym. To dopiero pyszne ciastka z takim napojem. Z takiej dzikiej róży możemy nie tylko przygotować soki ale również dżemy, przeciery suszyć owoce. Wiele możemy z niej przygotować jedynie trzeba ją pozbierać i zrobić pyszne przetwory.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz