Witam
drogich internautów. Mamy kolejny wiosenny tydzień z Ligą Mistrzów UEFA. Wczoraj
i dzisiaj odbywają się mecze ćwierćfinałowe tych elitarnych rozgrywek. Szkoda,
że bez polskich drużyn, na pocieszenie zostają nam Polacy w obcych klubach. Wczoraj
wieczorem miało być święto. Mecz Monaco kontra Borussia. Czyli po przeciwnych
stornach mieli stanąć Kamil Glik i Łukasz Piszczek. Obaj są podstawą obrony
naszej Reprezentacji. Mój dostawca telewizji nie ma w ofercie kanału, na którym
można oglądać te spotkania. Tradycyjnie z Tomkiem poszliśmy do moich Rodziców. Jest
to również miłe dla nich, gdyż mają wnuka i syna u siebie. Babcia kupiła
zapiekankę młodemu, a nam do kawy „Mafijne Choco” i wafelki wszystko od „dr
Gerard”. Już siedzieliśmy przed telewizorem i odliczaliśmy minuty do pierwszego
gwizdka, aż dotarła smutna nowina. Mecz został odwołany z powodu ataku
bombowego na piłkarzy Borssi. Wypiliśmy, zjedliśmy i wróciliśmy do domu spać.
Mecz ma być rozegrany dzisiejszego wieczoru. Tym razem umówię się ze Szwagrem. Kolejna
niepokojąca wiadomość dotarła z Monachium gdzie dzisiaj rozgrywany jest mecz Bayern
kontra Real Madryt. W tym spotkaniu nie wystąpi nasz najlepszy zawodnik Robert
Lewandowski. Nie tylko Polacy są zaniepokojeni stanem jego zdrowia, również
Niemcy bardzo go szanują i doceniają. W swojej historii w lidze niemieckiej
Robert już nie raz pokonał bramkarzy „Królewskich”. Ten pojedynek zobaczę w
domu. Prawda, po niemiecku, ale zawsze. Nazwiska zawodników znam, więc będę wiedział,
kto jest przy piłce. Skoro mecz oglądamy w domu, to musiałem zrobić większe
zapasy słodyczy. Dla dzieci „Zwierzaki Maślane” dla rodziców złocisty napój. Mam
nadzieję, że dziś nie będzie przykrych wydarzeń.
Pozdrawiam L K
PS. Barcelona wczoraj przegrała 0
do 3 z Juventusem Turyn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz