Teraz w pracy przewija się temat świąt, prezentów oraz
pieczenie ciast. Pod koniec listopada koleżanka podała mi przepis na piernik
staropolski. Podała także domową przyprawę do piernika. Mówiła, że dzięki niej
ciasto wydziela zapach na cały dom. Składniki na przyprawę. parę ziaren pieprzu,
łyżka kardamonu, łyżeczka goździków, 5
lasek cynamonu, łyżka ziela
angielskiego, 6 łyżeczek sproszkowanego imbiru, gałka muszkatowa. Trzeba
zmielić w młynku ziarna i wszystko razem wymieszać. Wsypać do szklanego
słoiczka. Mamy już przyprawę teraz piernik robi się cztery tygodni przed
świętami, bo musi mieć czas na
dojrzewanie. Zrobiłam według jej przepisu. Potrzebne składniki; Pół litra miodu
sztucznego, margaryna, 2 szk. cukru, pół. szk. mleka, 1 kg mąki, 2
łyżki przyprawy do piernika. 3 łyżeczki sody. szczypta soli, 4 jajka. Do
naczynia włożyć miód, margarynę, cukier. Podgrzewać do rozpuszczenia
składników. Po wystudzeniu wsypać pozostałe
składniki i trochę miksować. Przygotowane ciasto włożyć do garnka i przykryć ściereczką. Odstawić do 20 grudnia,
aby sobie dojrzewało. Pierwszy raz robię ten piernik. Teraz spokojnie leżakuje w piwnicy. W poszukiwaniu ciekawych przepisów otworzyłam stronę mojego
ulubionego producenta Dr. Gerarda. Zainteresowały mnie nowości świąteczne. Takie
ciasteczka można użyć do dekoracji. Bardzo
spodobały mi się ciastka ze wzorkami. Jak
będą w sklepie, to powieszę je na choince. Na tej stronie jest sporo przepisów. Zaplanowałam wypróbować ciasto makowo-serowe. Ładnie
wygląda na zdjęciu, a pewnie jeszcze lepiej smakuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz