Z każdym dniem bliżej wiosny. Ola
wypatruje jej oznak podczas codziennego joggingu: w śpiewie ptaków, w
cieplejszych porywach wiatru. Wiosna jednak wciąż nie nadchodzi, przynajmniej
nie w takim nasileniu o jakim marzy Ola. Wciąż zimny wiatr z północy, wciąż ciemne
deszczowe chmury a przyroda w uśpieniu czeka by za chwilę gwałtownie wybuchnąć
soczystą zielenią i zapachem traw. Na ten właśnie moment czeka Ola, żyjąc z
dnia na dzień, wypełniając obowiązki… czeka jak przyroda w uśpieniu by za
chwilę zacząć żyć pełnią życia. Ola na dziś kończy swą przebieżkę, wraca do
domu, bierze prysznic i zasiada do poobiedniej kawy i porcji ulubionych
słodyczy Dr Gerarda. Ola zawsze rozkoszuje się tą chwilą. W tym nowym dorosłym
życiu jest ich coraz mniej. Dlatego dziewczyna celebruje każdą tego typu
przyjemność. Pijąc kawę i chrupiąc ciasteczko zapomina na chwilę o problemach i
o szarej codzienności. Na chwilę staje się beztroskim dzieciakiem chrupiącym
jak myszka ciastka BAMBINO – czyli herbatniki z kremem o smaku śmietankowym i
galaretką o smaku wiśniowym. To są jej smaki z dzieciństwa. Dzięki takim
chwilom z Dr Gerardem oczekiwanie na wiosnę przestaje się dłużyć a życie
nabiera rumieńców. Ola z nową energią podchodzi do obowiązków, które są
przecież pomostem do wymarzonej przyszłości. Przyszłości o której marzyła
jeszcze w dzieciństwie a która teraz jest jej celem przewodnim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz