poniedziałek, 11 marca 2019

Nasze smaki z dzieciństwa



Z każdym dniem bliżej wiosny. Ola wypatruje jej oznak podczas codziennego joggingu: w śpiewie ptaków, w cieplejszych porywach wiatru. Wiosna jednak wciąż nie nadchodzi, przynajmniej nie w takim nasileniu o jakim marzy Ola. Wciąż zimny wiatr z północy, wciąż ciemne deszczowe chmury a przyroda w uśpieniu czeka by za chwilę gwałtownie wybuchnąć soczystą zielenią i zapachem traw. Na ten właśnie moment czeka Ola, żyjąc z dnia na dzień, wypełniając obowiązki… czeka jak przyroda w uśpieniu by za chwilę zacząć żyć pełnią życia. Ola na dziś kończy swą przebieżkę, wraca do domu, bierze prysznic i zasiada do poobiedniej kawy i porcji ulubionych słodyczy Dr Gerarda. Ola zawsze rozkoszuje się tą chwilą. W tym nowym dorosłym życiu jest ich coraz mniej. Dlatego dziewczyna celebruje każdą tego typu przyjemność. Pijąc kawę i chrupiąc ciasteczko zapomina na chwilę o problemach i o szarej codzienności. Na chwilę staje się beztroskim dzieciakiem chrupiącym jak myszka ciastka BAMBINO – czyli herbatniki z kremem o smaku śmietankowym i galaretką o smaku wiśniowym. To są jej smaki z dzieciństwa. Dzięki takim chwilom z Dr Gerardem oczekiwanie na wiosnę przestaje się dłużyć a życie nabiera rumieńców. Ola z nową energią podchodzi do obowiązków, które są przecież pomostem do wymarzonej przyszłości. Przyszłości o której marzyła jeszcze w dzieciństwie a która teraz jest jej celem przewodnim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz